JA TO TEŻ TY

Autor: Beatrix W., Gatunek: Poezja, Dodano: 18 listopada 2014, 17:35:39

spokój zamęczy mnie

skupiam siły mózgu

na czymś, co niepotrzebne

gwałtowność, gdzie dawny wybuch?

rozumiem swoje życie?- nie

to bezwarunkowy odruch

muskuł świata, do tego nie główny

 

tak, to ty i dusza(wieczna)

atomom wyrwana

nawiasom okrągłym

klamrowych nie widzi jeszcze

siedzisz w kwadratowym

od uczuć niezależny wreszcie

 

to ja- przeszłość w błękit zapatrzona

wierząca w miłość piękną

nią niedoświadczona

widzę, jak serca twarde woskim miękną

nie dla mnie, to pieśni wymysł

lecz mojej duszy udręką

 

utożsamiamy się z rakiem

i jak chityną on mięso kruche, białe

serce otaczamy makiem

kłamstw o sobie i czasu cyklem

jak raki wyliniałe

muszę kryć się- między korzeniami

rzeki włosów i rzęs kamieni

 

w blusowej chwili

trudno wymknąć się z wnętrza ramion

zagarniających mnie całą

pierścieni

zamykam oczy(kryjowkę zdradzają)

a woda musi być czystą

rak topi w niej resztkę nadziei

(to raka naturalne środowisko)

łokci sińce. ludzie obcy, wewnątrz mglisto

 

to ty- naprawdę nocą

upuść krwi i papier zmięknie

ból głowy przejdzie, serce nie pęknie

choć bucha rozpaczą

- młode

Komentarze (14)

  • za dużo tych raków ...

    • . .
    • 18 listopada 2014, 19:25:44

    Jest Pani jak niepoprawnie romantyczny młodzieniec, i czuła kobieta w dyskretnych odsłonach, bez temperamentu, lecz żarliwa w tym z czym kobieta mierzyć się niekiedy winna - z wyznaniem.

  • Betrix, powiedz proszę, jak odczytać, czy chodzi Ci (m.in.)o rozdwojenie i związane z tym konsekwencje..i jeszcze, nie rozumiem ostatniej strofy. Gdybyś mogła podpowiedzieć nieco..

  • *Beatrix :)

  • Garść R, miło mi Cię widzieć! O którego raka za dużo? a czy rak nie lepszy od zaimków? Masz pomysł?

  • Saro, nie wiem, co odpowiedzieć. Może w kolejnym tekscie.
    Dziękuję.

    Irino P,
    to ja i ktoś.Konkretny. Podobieństwo odbierania rzeczywistości. Może Ty?
    Czy chodzi Ci o
    młode? Młode serca 'buchają', nadmiarem przeżyć, których nie potrafią okiełzać... i przeżywają jakoś.

  • Dziękuję serdecznie za podpowiedz.
    Miłego dnia :)

  • Muszę się zastanowić ale w sumie może zostać jak jest... przekombinować to też nie sztuka.

    • . .
    • 19 listopada 2014, 12:43:05

    Ani w tym poezji, ani finezji.

  • Garść R, dziękuję za okienko.
    Jakby Cię natchnęło w przyszłości jak 'ugryżć' raka, będę zainteresowana.
    Mogę jeszcze nad nim popracować.

    P. Alx z Poewiki, jeżeli ideałem poezji i finezji są Pana teksty, zamieszczone ostatnio na Liternecie, to tam nie zmierzam.
    Nawet nie wiem, czy ja chcę pisać, raczej muszę. Piszę siebie i jeśli już publikuję, to chciałabym być komunikatywna.
    Dziękuję za poświęcony czas i uwagi.
    PS.
    Czy poświęciłby Pan jeszcze parę minut na coś bardziej konkretnego?

  • Garść R, dziękuję za okienko.
    Jakby Cię natchnęło w przyszłości jak 'ugryżć' raka, będę zainteresowana.
    Mogę jeszcze nad nim popracować.

    P. Alx z Poewiki, jeżeli ideałem poezji i finezji są Pana teksty, zamieszczone ostatnio na Liternecie, to tam nie zmierzam.
    Nawet nie wiem, czy ja chcę pisać, raczej muszę. Piszę siebie i jeśli już publikuję, to chciałabym być komunikatywna.
    Dziękuję za poświęcony czas i uwagi.
    PS.
    Czy poświęciłby Pan jeszcze parę minut na coś bardziej konkretnego?

    • . .
    • 19 listopada 2014, 14:25:55

    Pani Beatrix, może o pierwszej zwrotce na początek. Zaczyna Pani z pewnego oddalenia od głównego tematu (jeśli taki jest w tym tekście), a w każdym razie od tego, co jest w tytule. To dobry pomysł, bo jest szansa na osadzenie całego przedsięwzięcia w jakimś konkrecie, a umysł człowieka lubi się zatapiać w konkretach. Jest też szansa, że zbuduje się w ten sposób dosyć szeroki kontekst skojarzeń, na którym można potem budować jakąś liryczną akcję.

    Pani jednak te szanse zaprzepaszcza, bo posyła czytelnika od razu w jakieś abstrakcyjne pojęcia (spokój, siły mózgu, gwałtowność itp.), które są bardzo odległe od pierwotnej energii emocjonalnej, która się gdzieś w nas urodziła w okolicach pierwszych pięciu lat życia. Takie abstrachowanie ma też tendencję do rozpraszania czytelnika - trzeba poświęcić dużo energii na zbudowanie skojarzeń dotyczących podstawowego znaczenia słów, a zatem nie starcza już energii na skojarzenia, które czytelnik powinien mieć dla zbudowania własnego świata wiersza.

    Lepszy efekt uzyskałaby Pani, gdyby przywołała konkretny obraz, np. łąki, parapetu okna, zwróciła uwagę na kilka konkretnych elementów tego obrazu, a następnie na tym tle zaprezentowała wybuch emocji peela.

    • . .
    • 19 listopada 2014, 14:33:39

    *abstrahowanie

  • Dziękuję Panie Alx z P.
    Wklejam sobie Pański komentarz pod wiersz, aby był 'pod ręką'. Napewno nie raz, czy dwa jeszcze przeczytam, bo sądzę, że można go zastosować do większości moich tekstów. Ja się nad takimi sprawami nie zastanawiam. Wsiadam na rower i jadę z 'A' do 'B'.
    Polecam się na przyszłość!

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się